Jak zadbać o tożsamość marki?
Konsumenci są coraz bardziej świadomi długoterminowego wpływu, jaki ich codzienne wybory dotyczące stylu życia mogą mieć na ich zdrowie. Dlatego też odżywianie jest coraz częściej kluczowym czynnikiem w zapobieganiu chorobom, utrzymaniu bystrości umysłu czy…
BRANDsfera 2.0
Redakcja
Konsumenci są coraz bardziej świadomi długoterminowego wpływu, jaki ich codzienne wybory dotyczące stylu życia mogą mieć na ich zdrowie. Dlatego też odżywianie jest coraz częściej kluczowym czynnikiem w zapobieganiu chorobom, utrzymaniu bystrości umysłu czy energii. W rezultacie firmy zwiększają skalę produkcji, wprowadzają innowacje, aby sprostać dynamicznie rosnącemu zapotrzebowaniu na produkty funkcjonalne. Kiedy w 2024 roku przeprowadzaliśmy analizę badań związanych z postrzeganiem marki przez Konsumentów dla rynku suplementów diety, jedną z najważniejszych cech była transparentność . Wśród pozostałych wyróżnione zostało: bezpieczeństwo, zaufanie, czystość składu (skład wolny od zanieczyszczeń) i skuteczność działania. Bycie przejrzystym jest już wymogiem wejścia na rynek. Jednak co innego mówić, a co innego realnie pokazywać i udowadniać transparentność. Jak dużo muszę zainwestować, aby pokazać przejrzystość? To pytanie najczęściej pada w rozmowach z Klientami z branży suplementów diety. I tu nie chodzi tylko o kwestie finansowe (choć ta kwestia zawsze jest priorytetowa), ale o obawy związane z czasem i wysiłkiem, które firma musi włożyć, by skutecznie udowodnić swoją transparentność.
Nie chcemy pokazywać know-how
Obawa numer 2. Wiele firm boi się, że będzie musiało ujawnić poufne informacje, których nie chcą pokazać konkurencji - łańcuchy dostaw, procesy produkcyjne, warianty/ścieżki rozwoju produktów etc. Obawa bywa tak wielka, że Zarządowi i Dyrektorom wydaje się, iż osiągnięcie pełnej przejrzystości zajmie lata pracy, wysiłku i inwestycji. Co więcej, te emocje nie są związane z samym know-how, tylko z tym, że ujawniając częściowo informacje, mogą wyjść na jaw praktyki, które podważą wcześniejsze deklaracje. Więc finalnie kończy się podejściem: Poczekajmy, opublikujemy, jak wszystko będzie w pełni dopracowane.
Film pełnometrażowy
I tak oto powstaje stereotyp, że osiągnięcie pełnej przejrzystości powinno wyglądać, jak wyprodukowanie kinowego hitu: setki nagrań, wybór odpowiednich talentów, opracowanie kompleksowej (i jednocześnie drogiej) historii, którą "wypuszcza" się raz i ma się nadzieję, że to będzie HIT, który wywoła pożądany efekt. I wtedy wchodzę ja, ubrana cała na biało... A tak na poważnie, zawsze podczas pierwszego spotkania wyjaśniam firmom, by przestały myśleć o swojej transparentności jako o "wielkim filmie", tylko spojrzały na ten obszar bardziej jak na serial. To ile odcinków, ile sezonów nakręcić? Przede wszystkim trzeba zrozumieć różnicę, czyli zakres opowiadanej historii. Film to jedna zamknięta opowieść ( oczywiście może mieć swoją kontynuację, jak Szybcy i Wściekli, ale czy ktoś w 8. wersji wiedział, o co chodzi?) . Serial to kilka krótkich, połączonych ze sobą historii - każdy odcinek może tworzyć odrębną całość lub być częścią ciągłej fabuły.
Sercem dobrze opracowanego serialu jest ustalenie zasad i oczekiwań dotyczących
opowieści. W dobie Netflixa i Disney'a, widzowie nauczyli się, że początek jest kontynuacją poprzedniego odcinka, a zakończenie zapowiedzią kolejnego. Pytanie brzmi: gdzie jest sedno? W momencie, kiedy widz nie oczekuje, że w jednym odcinku ukazane zostaną wszystkie sekrety.
Widz liczy na długotrwałe zaangażowanie
Niezależnie, czy będzie to duża czy mała niespodzianka w fabule, emocjonalny moment, czy chęć jak najszybszego zobaczenia kolejnego odcinka - liczy się to, że widz jest zaangażowany. Zapewne nie raz przeżył_ś sytuację, w której nie chciał_ś, żeby ulubiony serial się skończył, albo zginęła ulubiona postać - jednak, kiedy tak się już stało, przez pewien moment była w nas pewnego rodzaju próżnia. Dobra, to jak zrobić taki serial?
Pierwszym krokiem jest zebranie kluczowych osób decyzyjnych z działów:
-
kontrola jakości,
-
badania i rozwój,
-
produkcja,
-
sprzedaż,
-
marketing,
aby wypracować wspólne stanowisko i wizję transparentności. Next ustalić poziom zaangażowania każdego działu w tworzenie serialu.
-
Jak wiele Twój dział może ujawnić?
-
Jakie będzie miało to skutki dla organizacji?
-
Co trzeba pozostawić w tajemnicy?
-
Jak bardzo otwarty zostaje dział w kwestii tego, co zostaje ukryte?
Kolejny kluczowy temat: W jaki sposób zakomunikować to, co jest obecnym stanem
rzeczy, a co aspiracją na przyszłość? Co w sytuacji, gdy naruszymy zaufanie Klientów? Te wszystkie elementy będą stanowić fundament, na którym oprzesz serial.
Kolejny krok to natura, proces i ludzie
Mając już zidentyfikowaną podstawę, w następnej fazie, należy skupić się na tym, Co tak naprawdę liczy się dla naszych Konsumentów? Jakich praktyk oczekują, że będziecie je ujawniać? W końcu, aby zdobyć widownię, trzeba wiedzieć, co ludzie chcą zobaczyć. Z doświadczenia we współpracy z różnymi producentami suplementów diety wskazaliśmy 3 najważniejsze kategorie: proces, natura i ludzie. Są to obszary, które są najbardziej gotowe na transparentność. To właśnie z nich powinny powstać pierwsze odcinki waszego serialu. Nawet drobny przykład przejrzystości w formie historii - skąd pozyskuje się jeden konkretny składnik - może wywrzeć silne i trwałe wrażenie, które wraz z upływem czasu przeniesie się na całą firmę. Kluczowe jest, aby ta konkretna historia nie sugerowała, że wszystkie składniki są pozyskiwane w ten sam sposób. Chodzi o pokazanie, że marka chce ujawnić informacje, a nie tylko deklarować, że tak jest
I teraz najważniejsze, Panowie i Panie – często w firmowych wideo widzimy linie
produkcyjne, na których napełnia się butelki, ludzi w białych fartuchach zerkających przez mikroskop, traktory na polach czy maszyny mieszające formuły. W porządku - jest tam dużo ruchu, ale kluczem transparentności są emocje, a nie ruch. Ruch pomaga budować zaufanie do procesu, a gdy konsument sprawdzi taki proces, zazwyczaj uzyskuje na tyle duże poczucie pewności, że nie musi już tego robić w przypadku kolejnych. Jednak to wciąż to głównie fakty - bez ładunku emocjonalnego. Celem dobrego serialu nie jest wyłącznie poinformowanie klientów i zdobycie ich zaufania, ale również wzbudzenie w nich entuzjazmu i radości z kontaktu z marką. Jak zadbać o tożsamość marki? Stwórz udany serial, aby konsumenci nie mogli się doczekać kolejnego odcinka i oczekiwali, że kolejne sekrety zostaną ujawnione w następnych epizodach. Jesteście gotowi rozpocząć własny serial?
PS Popełniliśmy kardynalny błąd
Zdarza się najlepszym, jednak kluczem jest wyciągnięcie wniosków. Z badań Hornsey, Chapman, La Macchia i Loakeas (2024) wynika, że przeprosiny są skuteczniejsze, ponieważ zmiany wprowadzone w wyniku błędu (jeśli je wprowadzisz) mają większą wagę niż sygnał winy..
Kryzys Tylenolu jest bez wątpienia najbardziej wzorcowym przypadkiem w historii
komunikacji kryzysowej. Dla tych, którzy nie znają historii: Tylenol (by Johnson & Johnson) był najpopularniejszym produktem dostępnym bez recepty w Stanach Zjednoczonych, z ponad stu milionami użytkowników. W 1982 roku, osoba lub osoby o złej woli, prawdopodobnie nieznane, wymieniły kapsułki Tylenolu Extra-Strength na kapsułki z dodatkiem cyjanku, ponownie zamknęły opakowania i umieściły je na półkach. Firma stanęła w obliczu jednego z najpoważniejszych kryzysów w historii swojej firmy. Kluczowym wyzwaniem było: Jak chronić ludzi? i Jak uratować produkt? Firma nakazała ogólnokrajowe wycofanie każdej kapsułki. Tym działaniem Johnson & Johnson pokazał, że nie jest skłonny ryzykować bezpieczeństwem publicznym, nawet jeśli kosztowałoby to firmę miliony dolarów
Sprawdź siebie
Quiz: 5 pytań prawda / fałsz
Zaznacz, czy każde stwierdzenie jest prawdziwe czy fałszywe na podstawie artykułu. Po wyborze możesz wyświetlić wyjaśnienie. Na końcu zobaczysz swój wynik.
Generuję quiz na bazie artykułu...
Tematy w artykule
Chcesz wdrożyć te wnioski w swojej marce?
Sprawdź metodykę BRANDsfera 2.0 albo porozmawiaj z doradcą AI - przeanalizuje Twój kontekst i podpowie pierwsze kroki.
Czytaj dalej
Powiązane artykuły w kategorii Strategia marki
Od brandbooka do strategii - dlaczego logo i kolory to za mało
Większość firm uważa, że praca nad marką kończy się na etapie brandbooka. Mają logo, typografię, paletę kolorów i kilka zasad stosowania znaku. To daje poczucie porządku, ale w praktyce to tylko powierzchnia. Strategia marki to nie katalog barw i fontów. To…
Dowiedz się więcej →Audyt marki - jak odkryć, co naprawdę działa, zanim rynek Ci to powie
W świecie, w którym marki tworzą więcej treści niż znaczeń, audyt marki staje się warunkiem przetrwania. Firmy inwestują w kampanie, nowe identyfikacje, content, performance, ale mało kiedy zatrzymują się, by zadać jedno pytanie: czy marka wciąż znaczy to, co…
Dowiedz się więcej →Komunikacja marki w czasie wojny i napięć globalnych - granica między wartościami a neutralnością
Z tego artykułu dowiesz się… Jak zmienia się rola marki w czasie konfliktów zbrojnych i globalnych napięć polityczno energetycznych. Gdzie przebiega granica między komunikowaniem wartości a zachowaniem strategicznej neutralności. Czego marki absolutnie nie…
Dowiedz się więcej →